Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną
Substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnegoPowszechnie przyjętą definicją substancji zaburzających funkcjonowanie układu hormonalnego, określanych w relacjach międzynarodowych po angielsku jako „endocrine disruptors” lub „endocrine disruptor chemicals”, jest ta podana w raporcie Międzynarodowego Programu Bezpieczeństwa Chemicznego z 2002 roku (1): Endocrine disruptor (ED) to jakakolwiek egzogenna substancja lub mieszanina substancji, która zmienia funkcję lub funkcje układu endokrynnego, w następstwie czego powoduje skutki zdrowotne w nieuszkodzonym organizmie, lub w jego potomstwie, lub populacjach (1). Dla substancji charakteryzujących się takimi swoistymi właściwościami proponuje się w języku polskim nazwę „zaburzacz hormonalny” lub „zaburzacz endokrynny”. Stosowanie w toksykologii takiej krótszej nazwy ułatwi omawianie zagadnień związanych z wykrywaniem, oceną i klasyfikacją substancji zaburzających funkcjonowanie układu hormonalnego.
Zainteresowanie rządów państw, instytucji Unii Europejskiej, organizacji międzynarodowych (OECD, WHO, ILO, UNEP, FAO) i społeczeństw substancjami zaburzającymi funkcjonowanie układu hormonalnego jest wywołane: 1) występowaniem szkodliwych efektów związanych z zaburzeniami układu dokrewnego u dziko żyjących zwierząt lądowych i wodnych; 2) wzrostem zapadalności ludzi na choroby, w których etiologii zaburzenia układu dokrewnego mogą odgrywać wiodącą rolę, i 3) obserwacjami zaburzeń hormonalnych u zwierząt doświadczalnych, w których zwierzęta te narażano na substancje występujące w środowisku (1).
Do najbardziej znanych substancji, które spowodowały lub są podejrzane o spowodowanie zaburzeń hormonalnych u dziko żyjących zwierząt, należą substancje chemiczne z grupy polichlorowanych bifenyli (PCB, DDT, DDE). Substancje te powodowały: zaburzenia rozrodu i zaburzenia immunologiczne u fok bałtyckich, prowadząc do zmniejszenia populacji tych zwierząt; znaczne zmniejszenie grubości ścianek jaj i zaburzenia rozwoju gonad u ptaków drapieżnych odżywiających się zwierzętami zanieczyszczonymi tymi substancjami; zaburzenia rozwoju embrionalnego u ptaków odżywiających się rybami skażonymi chemikaliami (1). Zaburzenia rozwojowe, w tym funkcji i struktury gonad obserwowano także u narażonych środowiskowo na antropogeniczne chemikalia gadów, płazów, ryb, ślimaków (1). W większości przypadków, ze względu na to, że nie były to dobrze zaprojektowane badania doświadczalne, lecz obserwacje dziko żyjących zwierząt, dowody wskazujące na związek przyczynowy pomiędzy narażeniem, zwykle dość wysokim, a skutkami biologicznymi są słabe i niemożliwe jest ustalenie zależności dawka-odpowiedź.
Szereg zmian zdrowotnych u ludzi o nieznanej etiologii, pojawiających się w określonych populacjach, podejrzewa się o związek przyczynowy ze środowiskowym narażeniem na chemikalia, które mogą wywoływać zaburzenia hormonalne. Obniżenie jakości nasienia mężczyzn w krajach Europy Zachodniej po roku 1930, kiedy to rozpoczęto badania umożliwiające analizę tego zjawiska (zmniejszenie liczby plemników, żywotności plemników, zwiększenie częstości plemników o nieprawidłowej strukturze), a także wzrost zaburzeń płodności ludzi, w tym ludzi zawodowo narażonych na niektóre substancje, wzrost częstości poronień spontanicznych, zmniejszenie odsetka noworodków płci męskiej rodzących się w niektórych populacjach ludzi, wzrost częstości zaburzeń rozwojowych układu rozrodczego mężczyzn (wnętrostwo, spodziectwo) wiązano, miedzy innymi, z narażeniem środowiskowym na substancje chemiczne zaburzające układ hormonalny, zwłaszcza regulację za pośrednictwem hormonów płciowych. Według Światowej Organizacji Zdrowia przeprowadzone badania nie dostarczyły jednak wystarczających dowodów na potwierdzenie stawianych hipotez o związku przyczynowym pomiędzy tymi zmianami zdrowia a narażeniem na substancje chemiczne zaburzające funkcjonowanie układu endokrynnego (1). Podobnie nie potwierdzono w badaniach klinicznych i epidemiologicznych hipotez o wiodącej roli zaburzeń równowagi hormonalnej, które można by powiązać ze środowiskowym narażeniem na chemikalia, w etiologii endometriozy, przedwczesnego dojrzewania płciowego, zaburzeń neurologicznych i immunologicznych, nowotworów piersi, błony śluzowej macicy, gonad męskich, gruczołu krokowego i tarczycy u ludzi (1). Jednakże, wyniki tych badań nie umożliwiają odrzucenia takich hipotez, gdyż badania nie miały wystarczającej mocy statystycznej. Nie można więc wykluczyć możliwości występowania zaburzeń regulacji hormonalnej, zwłaszcza układu rozrodczego dorosłych i procesu rozwoju dzieci, pod wpływem środowiskowej ekspozycji na substancje egzogenne. Wiadomo bowiem, że niektóre z tych substancji mogą wiązać się z receptorami hormonów endogennych lub w inny sposób zaburzać regulację hormonalną. Jedną z podstawowych słabości badań wyjaśniających występowanie szkodliwych efektów u ludzi jest brak dostatecznie wiarygodnych danych o wielkości ekspozycji na substancje mogące powodować zaburzenia funkcji układu hormonalnego.
W najbliższym czasie przekażemy Państwu informacje o działaniach podejmowanych na świecie i w Unii Europejskiej w celu identyfikacji i kontroli ryzyka związanego z tymi substancjami.
1.International Programme on Chemical Safety. Global assessment of the state-of-the-science of endocrine disruptors. WHO/PCS/EDC/02.2. World Health Organization, 2002. www.who.int/ipcs/publications/new_issues/endocrine_disruptors/en/print.html





















